Przejdź do treści
BUDOWLANKA.ORG.PL // Kompendium inwestoraMateriały · Wymiary · Odbiory
Dziennik
StatusAktualny

Ogród // Karta praktyczna

Nawadnianie ogrodu warzywnego – kropelkowe, linie kroplujące czy zraszacze? Ile wody, jak często, koszty

Warzywa potrzebują 20–30 l wody na m² tygodniowo, najlepiej rano i pod korzeń. Porównanie metod nawadniania, podział na strefy i koszt systemu 2026.

Ogród · 18 czerwca 2026 · Redakcja Budowlanka.org.pl · 15 min
nawadnianie ogrodu warzywnego
Odpowiedź w skrócie

Warzywa potrzebują 20–30 l wody na m² tygodniowo, najlepiej rano i pod korzeń. Porównanie metod nawadniania, podział na strefy i koszt systemu 2026.

W skrócie: jak nawadniać warzywnik

Większość warzyw potrzebuje 20–30 litrów wody na m² tygodniowo (w upały do 40 l), podanej rzadziej, ale obficie – 2–3 razy w tygodniu, rano, bezpośrednio pod korzeń. Najoszczędniejsze jest nawadnianie kropelkowe lub linia kroplująca (zużycie mniejsze o 30–50 % niż zraszacz, liście suche – mniej chorób grzybowych). Zraszacze zostaw dla trawnika i wschodów siewek. Podziel grządki na strefy o podobnych potrzebach (pomidory i ogórki osobno od cebuli i czosnku) i zamulcz glebę – ograniczysz parowanie o połowę.

Najtańszym źródłem wody jest deszczówka – jak ją zbierać, opisujemy w poradniku łapacz wody deszczowej na rynnie. Jeśli grządki stoją w wodzie po deszczu, problemem jest odwodnienie, nie nawadnianie – zobacz kiedy potrzebny jest drenaż.

Nawadnianie ogrodu warzywnego – dlaczego większość ogrodników robi to źle?

Niedobór wody to jeden z głównych powodów, dla których warzywa rosną wolniej, plonują słabiej albo w ogóle nie dają plonu. Ale – i to zaskakuje wielu początkujących ogrodników – nadmiar wody jest równie groźny co jej brak. Zbyt częste i zbyt obfite podlewanie prowadzi do gnicia korzeni, chorób grzybowych i wymywania składników odżywczych z gleby. Prawidłowe nawadnianie ogrodu warzywnego to nie kwestia intuicji, lecz kilku konkretnych zasad, które można wdrożyć niezależnie od wielkości działki. W tym poradniku znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz: od wyboru odpowiedniego systemu nawadniania, przez podział warzywnika na strefy, aż po harmonogram podlewania dostosowany do gatunku i pory roku. Jeśli rozważasz też zbieranie deszczówki do podlewania – na końcu artykułu znajdziesz wskazówkę, która może znacząco obniżyć koszty eksploatacji całego systemu.

Jakie metody nawadniania warzyw sprawdzają się najlepiej?

Najskuteczniejszą metodą nawadniania warzyw jest nawadnianie kroplowe, które dostarcza wodę bezpośrednio do strefy korzeniowej, minimalizując straty na parowanie i eliminując ryzyko zamoczenia liści. Zanim jednak wybierzesz konkretne rozwiązanie, warto poznać wszystkie dostępne opcje i ich wady oraz zalety.

Nawadnianie kroplowe (linie kroplujące i węże nawadniające)

Linie kroplujące to cienkie przewody z wbudowanymi emiterami, które powoli sączą wodę bezpośrednio przy korzeniach roślin. To rozwiązanie polecamy jako podstawę każdego stałego systemu nawadniania ogrodu warzywnego z kilku powodów:
  • woda trafia dokładnie tam, gdzie jest potrzebna – do strefy korzeniowej, a nie na liście czy ścieżki,
  • ryzyko chorób grzybowych (zaraza ziemniaka, mączniak, szara pleśń) spada nawet o 30–40% w porównaniu z podlewaniem z góry,
  • zużycie wody jest o 30–50% niższe niż przy tradycyjnym zraszaniu,
  • system można podłączyć do sterownika i całkowicie zautomatyzować podlewanie.
Węże nawadniające (tzw. węże perforowane lub soaker hose) to tańsza alternatywa – woda sączy się przez całą długość węża. Sprawdzają się na prostych, równoległych grządkach, ale mają mniejszą precyzję niż linie z emiterami punktowymi.

Zraszacze – kiedy warto, a kiedy lepiej zrezygnować?

Zraszacze w ogrodzie warzywnym mają bardzo ograniczone zastosowanie. Mokre liście to idealne środowisko dla patogenów grzybowych, a przy wietrze znaczna część wody ląduje poza grządkami. Zraszacze sprawdzają się wyłącznie tuż po siewie, gdy nasiona potrzebują równomiernego nawilżenia powierzchni gleby, zanim wzejdą siewki. W takim przypadku uruchamiaj je rano, żeby liście zdążyły wyschnąć przed wieczorem.

Podlewanie ręczne – konewka i wąż ogrodowy

Podlewanie ręczne jest dobre jako uzupełnienie systemu automatycznego, ale jako jedyna metoda nawadniania warzyw na większej działce jest nieefektywne i czasochłonne. Główny problem: trudno zachować regularność, a warzywa cierpią bardziej na nieregularne podlewanie niż na stały, lekki niedobór wody. Jeśli jednak korzystasz z węża, zawsze kieruj strumień wody przy podstawie rośliny, nie na liście.

Tabela: porównanie metod nawadniania warzywnika (grządki ok. 30 m²)

MetodaZużycie wodyKoszt instalacji (2026)Praca własnaDla kogo
Konewka / wąż ręczniewysokie, nierównomierne0–150 złcodziennie 15–30 minmałe grządki, start ogrodu
Zraszacz oscylacyjnywysokie (moczy liście i ścieżki)60–200 złustawianie, przenoszeniewschody siewek, trawnik
Linia kroplująca (taśma T-tape)niskie – 1–2 l/h na emiter150–400 złraz w sezonie rozłożyćrzędy warzyw, sezonowy warzywnik
Nawadnianie kropelkowe z emiteraminajniższe, celowane300–900 złmontaż 1 dzień, kontrola filtrapomidory, papryka, ogórki, donice
System kropelkowy + sterownik i czujnik deszczunajniższe600–1 800 złustawienia raz w sezoniewyjazdy, większe ogrody, szklarnie
Wąż perforowany (pocący)średnie80–250 złminimalnagrządki podwyższone, żywopłot warzywny

Jak zaplanować system nawadniania ogrodu warzywnego krok po kroku?

Dobry system nawadniania ogrodu warzywnego zaczyna się od planu na papierze, a nie od zakupów w sklepie ogrodniczym. Poniżej przedstawiamy kolejność działań, którą stosujemy przy projektowaniu nawadniania od podstaw.
  1. Zmierz i narysuj warzywnik. Zaznacz lokalizację grządek, ścieżek, drzew i źródła wody (kran, beczka na deszczówkę). To podstawa do obliczenia długości przewodów i liczby emiterów.
  2. Podziel warzywnik na strefy nawadniania według zapotrzebowania roślin na wodę (szczegóły w kolejnej sekcji).
  3. Wybierz źródło wody. Ciśnienie z kranu miejskiego (zwykle 2–4 bary) pozwala zasilić większość systemów kroplujących bez reduktora. Przy deszczówce z beczki grawitacyjnej ciśnienie jest niskie – potrzebujesz systemu zaprojektowanego do pracy przy niskim ciśnieniu lub małej pompy ogrodowej.
  4. Dobierz przewody główne i linie kroplujące. Przewód główny (16–20 mm) rozprowadza wodę od zaworu do poszczególnych stref, linie kroplujące (8–16 mm) układasz wzdłuż rzędów roślin.
  5. Zainstaluj sterownik nawadniania – nawet prosty, mechaniczny timer na baterię pozwala zautomatyzować podlewanie i uniezależnić się od codziennego pilnowania grządek.
  6. Przetestuj system przed sezonem – sprawdź, czy wszystkie emitery działają, czy nie ma przecieków i czy woda dociera równomiernie do końca każdej linii.

Jak ułożyć linie kroplujące na grządce?

Emitery w linii kroplującej powinny znajdować się w odległości 20–30 cm od siebie – taki rozstaw zapewnia, że strefy nawilżenia lekko się nakładają i nie powstają suche miejsca. Na grządce o szerokości do 60 cm wystarczy jedna linia prowadzona środkiem; grządki szersze niż 80 cm wymagają dwóch linii. Linia powinna leżeć płasko, bez ostrych załamań – w miejscach zagięć przepływ wody słabnie, a emitery mogą się zapychać. Zamiast jednej długiej „wężownicy” lepiej poprowadzić kilka krótszych, równoległych linii podłączonych do wspólnego przewodu rozdzielczego.

Podział warzywnika na strefy – dlaczego to kluczowe?

Podlewanie wszystkich warzyw tak samo to jeden z najczęstszych błędów w nawadnianiu ogrodu warzywnego – różne gatunki mają radykalnie różne potrzeby wodne. Podział na 2–3 strefy nawadniania pozwala dostarczać każdej grupie roślin dokładnie tyle wody, ile potrzebuje.

Strefa 1 – warzywa o dużym zapotrzebowaniu na wodę

Do tej grupy należą rośliny, które bez regularnego nawadniania szybko tracą jakość plonu lub całkowicie go nie wydają:
  • ogórki – wymagają stałej wilgotności gleby; niedobór wody powoduje goryczność owoców,
  • pomidory – nieregularne podlewanie to główna przyczyna zgnilizny wierzchołkowej (czarne dno owocu),
  • kapusta, brokuły, kalafior – duże liście intensywnie parują wodę,
  • seler naciowy i korzeniowy,
  • cukinia i dynia w fazie intensywnego wzrostu.

Strefa 2 – warzywa o umiarkowanym zapotrzebowaniu

  • marchew i pietruszka – podlewaj regularnie, ale unikaj zalewania; nadmiar wody powoduje rozwidlanie korzeni,
  • buraki ćwikłowe,
  • fasola i groch – podlewaj szczególnie w fazie kwitnienia i zawiązywania strąków,
  • sałata i szpinak – potrzebują regularnej wilgoci, ale nie tolerują stagnacji wody.

Strefa 3 – warzywa i zioła o małym zapotrzebowaniu na wodę

  • cebula i czosnek – nadmiar wody sprzyja chorobom cebulowym i gniciu,
  • tymianek, rozmaryn, oregano, szałwia – rośliny śródziemnomorskie, które preferują suchą glebę między podlewaniami,
  • rzodkiewka – szybko rośnie i nie wymaga intensywnego nawadniania.

Kiedy i jak często podlewać warzywa?

Najlepsza pora na nawadnianie warzyw to wczesny ranek – między godziną 6:00 a 9:00. O tej porze temperatura jest niska, wiatr słaby, a woda ma czas wsiąknąć w glebę, zanim słońce zacznie intensywnie parować wilgoć z powierzchni. Podlewanie wieczorem jest dopuszczalne, ale mokra gleba przez całą noc sprzyja chorobom grzybowym i ślimakom.

Jak często nawadniać ogród warzywny?

Częstotliwość podlewania zależy od trzech czynników: rodzaju gleby, temperatury powietrza i gatunku rośliny. Jako punkt wyjścia przyjmujemy następujące wartości:
  • Gleba piaszczysta – szybko przepuszcza wodę, wymaga podlewania co 1–2 dni w upały, co 3–4 dni w umiarkowane dni.
  • Gleba gliniasta – zatrzymuje wodę dłużej, wystarczy podlewać co 3–5 dni, ale ryzyko przelania jest wyższe.
  • Gleba próchnicza (idealna dla warzywnika) – dobra retencja wody i dobra przepuszczalność; podlewanie co 2–3 dni w upały, co 4–5 dni w chłodniejsze okresy.
Zamiast trzymać się sztywnego harmonogramu, warto regularnie sprawdzać wilgotność gleby. Prosty test: wbij palec lub patyk na głębokość 5–8 cm – jeśli gleba jest sucha, czas podlewać; jeśli wilgotna, poczekaj jeszcze dzień. Dokładniejszą metodą jest test łopatą: po podlewaniu sprawdź, czy woda przeniknęła na głębokość 10–15 cm. Jeśli tak – czas podlewania jest odpowiedni.

Ile wody potrzebuje ogród warzywny?

Orientacyjna norma dla warzywnika to 20–30 litrów wody na metr kwadratowy tygodniowo w sezonie letnim (uwzględniając opady). W praktyce oznacza to, że grządka o powierzchni 10 m² potrzebuje 200–300 litrów tygodniowo – to dobry punkt odniesienia przy planowaniu pojemności zbiornika na deszczówkę lub szacowaniu rachunków za wodę.

Jak ograniczyć parowanie i zmniejszyć częstotliwość podlewania?

Nawet najlepszy system nawadniania warzyw można wspomóc prostymi metodami agrotechnicznymi, które znacząco ograniczają straty wody.

Ściółkowanie grządek

Ściółkowanie to najskuteczniejszy sposób na ograniczenie parowania wody z gleby – dobrze ułożona ściółka zmniejsza straty wody nawet o 50–70%. Do ściółkowania warzywnika nadają się:
  • słoma – tania, łatwo dostępna, doskonale zatrzymuje wilgoć,
  • skoszona trawa (bez nasion chwastów) – szybko się rozkłada i wzbogaca glebę w azot,
  • kora ogrodowa – trwała, estetyczna, ale droższa,
  • agrowłóknina lub folia perforowana – szczególnie przydatna przy uprawie truskawek i dyniowatych.
Warstwę ściółki układaj na grubość 5–8 cm, zostawiając wolną przestrzeń wokół łodygi rośliny, żeby nie doprowadzić do gnicia.

Retencja wody w glebie – jak poprawić strukturę podłoża?

Gleba bogata w próchnicę zatrzymuje wodę znacznie lepiej niż gleba piaszczysta lub zbita gliniasta. Regularne dodawanie kompostu (2–5 kg na m² rocznie) poprawia strukturę gleby i jej zdolność do retencji wody, co bezpośrednio przekłada się na rzadsze podlewanie. Warto też rozważyć dodanie hydrożelu ogrodniczego do gleby przy sadzeniu – pochłania wodę i oddaje ją stopniowo korzeniom.

Automatyczne nawadnianie ogrodu warzywnego – czy warto inwestować?

Automatyczny system nawadniania ogrodu warzywnego zwraca się już w pierwszym sezonie – nie tylko przez oszczędność wody, ale przede wszystkim przez regularność podlewania, której trudno dotrzymać ręcznie. Rośliny podlewane o stałych porach i w stałych dawkach rosną równomierniej i plonują obficiej.

Sterownik nawadniania – jak wybrać?

Na rynku dostępne są trzy główne typy sterowników:
  • Mechaniczny timer na baterię – najtańsze rozwiązanie (30–80 zł), montowane bezpośrednio na kranie. Pozwala ustawić godzinę i czas trwania podlewania. Wystarczy do obsługi jednej strefy.
  • Elektroniczny sterownik wielostrefowy – obsługuje 2–8 stref niezależnie, pozwala programować różne harmonogramy dla różnych grup roślin. Ceny od 150 do 500 zł.
  • Sterownik Wi-Fi z aplikacją mobilną – umożliwia zdalne sterowanie i monitorowanie podlewania ze smartfona, często integruje się z czujnikiem deszczu i prognozą pogody. Ceny od 300 do 1000 zł i więcej.
Do typowego ogrodu warzywnego o powierzchni 20–50 m² w zupełności wystarczy elektroniczny sterownik dwustrefowy z czujnikiem deszczu. Czujnik deszczu to ważny dodatek – automatycznie wstrzymuje podlewanie, gdy pada, co zapobiega przelaniu grządek i marnowaniu wody.

Deszczówka jako źródło wody do nawadniania warzyw

Woda deszczowa jest miękka, pozbawiona chloru i ma temperaturę zbliżoną do temperatury gleby – warzywa przyjmują ją znacznie lepiej niż zimną wodę z kranu. Zbieranie deszczówki do podlewania warzywnika to też realne oszczędności: przy zużyciu 200–300 litrów tygodniowo przez 20 tygodni sezonu, roczne oszczędności na rachunku za wodę mogą wynieść 50–150 zł, w zależności od taryfy. Jeśli chcesz zbudować własny system zbierania wody opadowej, przydatny będzie poradnik o budowie łapacza wody deszczowej krok po kroku – opisujemy tam zarówno proste beczki przyrynnowe, jak i bardziej rozbudowane zbiorniki podziemne.

Najczęstsze błędy w nawadnianiu ogrodu warzywnego

W naszej praktyce ogrodniczej obserwujemy kilka błędów, które powtarzają się niezależnie od doświadczenia ogrodnika. Warto je znać, żeby ich unikać.
  • Podlewanie zbyt rzadko, ale bardzo obficie. Jednorazowe zalanie grządki raz w tygodniu jest gorsze niż regularne, umiarkowane podlewanie co 2–3 dni. Korzenie roślin nie są w stanie pobrać dużej ilości wody naraz – nadmiar odpływa w głąb gleby, poza zasięg korzeni.
  • Podlewanie w południe. W godzinach 11:00–15:00 parowanie jest najintensywniejsze – znaczna część wody odparowuje, zanim wsiąknie w glebę. Dodatkowo krople wody na liściach działają jak soczewki i mogą powodować poparzenia słoneczne.
  • Ignorowanie sygnałów roślin. Więdnięcie liści w upalne południe to normalny mechanizm obronny rośliny – nie oznacza automatycznie niedoboru wody. Sprawdź wilgotność gleby przed podlewaniem.
  • Brak filtra na linii kroplującej. Drobne zanieczyszczenia z wody kranowej lub deszczówki zapychają emitery. Filtr siatkowy montowany przy zaworze głównym to koszt kilkunastu złotych, który oszczędza wielu problemów.
  • Zbyt długie linie kroplujące. Przy długości powyżej 50–60 m ciśnienie wody na końcu linii jest wyraźnie niższe niż na początku – emitery przy zaworze podają więcej wody niż te na końcu. Lepiej podzielić długą grządkę na dwie krótsze strefy.

Nawadnianie warzyw w różnych fazach wzrostu – co zmienia się w sezonie?

Zapotrzebowanie na wodę zmienia się w zależności od fazy rozwoju rośliny – siewki potrzebują innego reżimu nawadniania niż rośliny w fazie owocowania.

Siew i kiełkowanie

W tej fazie gleba musi być stale lekko wilgotna na głębokości 2–3 cm – tam kiełkują nasiona. Podlewaj delikatnie i często (nawet codziennie w upały), ale małymi dawkami. Zbyt silny strumień wody wypłukuje nasiona z gleby. Najlepiej sprawdza się zraszacz drobnostrumieniowy lub konewka z sitkiem.

Rozsada i młode rośliny po przesadzeniu

Przez pierwsze 7–14 dni po przesadzeniu rozsady podlewaj codziennie lub co drugi dzień – roślina odbudowuje uszkodzone korzenie i jest szczególnie wrażliwa na suszę. Po tym czasie stopniowo zmniejszaj częstotliwość, żeby zachęcić korzenie do głębszego wzrostu.

Faza intensywnego wzrostu i owocowania

To szczyt zapotrzebowania na wodę. Pomidory w fazie zawiązywania owoców, ogórki w pełni owocowania czy kapusta formująca główkę potrzebują stałej, równomiernej wilgotności gleby. Nieregularne podlewanie w tym okresie to prosta droga do pękania owoców (pomidory), goryczki (ogórki) i luźnych główek (kapusta).

Dojrzewanie i zbiory

Przy warzywach korzeniowych (marchew, buraki, ziemniaki) i cebulowych ogranicz podlewanie na 2–3 tygodnie przed planowanym zbiorem – skóra warzyw staje się twardsza, a smak intensywniejszy. Pomidory podlewaj mniej intensywnie w fazie dojrzewania, żeby owoce były bardziej aromatyczne i mniej wodniste.

Ile kosztuje system nawadniania ogrodu warzywnego?

Wiele osób odkłada założenie systemu nawadniania, obawiając się wysokich kosztów. W praktyce podstawowy, funkcjonalny system dla warzywnika o powierzchni 20–30 m² można zbudować za stosunkowo niewielkie pieniądze.
  • Zestaw startowy z linią kroplującą i timerem – 150–300 zł. Wystarczy do obsługi jednej lub dwóch grządek.
  • System dwustrefowy z elektronicznym sterownikiem – 400–700 zł. Obsługuje cały typowy warzywnik, pozwala niezależnie programować strefy.
  • Rozbudowany system z Wi-Fi, czujnikiem deszczu i wieloma strefami – 1000–2500 zł. Uzasadniony przy dużych ogrodach lub gdy zależy nam na pełnej automatyzacji i zdalnym sterowaniu.
Do tych kosztów warto dodać ewentualną pompę ogrodową (200–500 zł), jeśli korzystamy z deszczówki o niskim ciśnieniu, oraz materiały do ściółkowania (50–150 zł na sezon). Inwestycja zwraca się przez oszczędność wody, czasu i – co ważniejsze – przez lepsze plony. Jeśli planujesz szersze prace na działce i interesujesz się rozwiązaniami ekologicznymi, warto też zajrzeć do naszego przewodnika o domach ekologicznych i zrównoważonym gospodarowaniu zasobami – znajdziesz tam m.in. informacje o systemach retencji wody deszczowej w skali całej posesji.

Podsumowanie – co warto zapamiętać?

Skuteczne nawadnianie ogrodu warzywnego opiera się na kilku prostych zasadach, które razem dają zaskakująco dobre efekty:
  • Kieruj wodę do korzeni, nie na liście – linie kroplujące to najlepszy wybór dla warzywnika.
  • Podziel warzywnik na strefy według zapotrzebowania roślin na wodę – nie podlewaj wszystkiego tak samo.
  • Podlewaj rano, regularnie i umiarkowanie – lepiej częściej i mniej niż rzadko i obficie.
  • Ściółkuj grządki – to najprostszy sposób na ograniczenie parowania i rzadsze podlewanie.
  • Zautomatyzuj podlewanie – nawet prosty timer na baterię eliminuje ryzyko zapomnienia i zapewnia roślinom regularność, której nie da się osiągnąć ręcznie.
  • Zbieraj deszczówkę – miękka woda deszczowa jest lepsza dla warzyw niż woda z kranu, a jej zbieranie realnie obniża koszty podlewania.
Zacznij od małego kroku: nawet jedna linia kroplująca z timerem na jednej grządce pokaże Ci, jak duża jest różnica między ręcznym podlewaniem a systemem automatycznym. Sezon później trudno wyobrazić sobie powrót do konewki.

Zobacz też: łapacz wody deszczowej – pozwala zasilać podlewanie ogrodu deszczówką i ograniczyć zużycie wody wodociągowej.

Najczęstsze pytania

Ile wody potrzebują warzywa w tygodniu?

Przeciętnie 20–30 litrów na metr kwadratowy, w upały i przy owocowaniu pomidorów czy ogórków – do 40 litrów. Lepiej podlewać 2–3 razy w tygodniu obficie (gleba mokra na 15–20 cm) niż codziennie płytko, bo płytkie podlewanie wychowuje płytkie korzenie.

Czy lepiej podlewać warzywa rano czy wieczorem?

Rano. Rośliny zdążą pobrać wodę przed upałem, a liście wyschną, co ogranicza choroby grzybowe – zwłaszcza u pomidorów, ogórków i dyniowatych. Wieczorne podlewanie jest dopuszczalne przy nawadnianiu kropelkowym, które nie moczy liści.

Czy nawadnianie kropelkowe opłaca się w małym warzywniku?

Tak – zestaw na 20–30 m² kosztuje 150–400 zł i zwraca się w jednym sezonie oszczędnością wody i czasu. Największą zaletą jest równomierne nawodnienie, dzięki któremu pomidory rzadziej pękają i chorują.

Źródła i dokumenty: Instytut Ogrodnictwa – Państwowy Instytut Badawczy

Autor

  • Redakcja Budowlanka.org.pl

    Redakcja Budowlanka.org.pl przygotowuje i aktualizuje poradniki o budowie domu, remontach, instalacjach, dachach, elewacjach i pracach ogrodowych. Materiały opieramy na dokumentacji technicznej, normach, zaleceniach producentów i sprawdzonych źródłach branżowych.

R

Redakcja Budowlanka.org.pl

Redakcja Budowlanka.org.pl przygotowuje i aktualizuje poradniki o budowie domu, remontach, instalacjach, dachach, elewacjach i pracach ogrodowych. Materiały opieramy na dokumentacji technicznej, normach, zaleceniach producentów i sprawdzonych źródłach branżowych.

Wszystkie opracowania autora →

Budowlanka.org.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.